Antifo, ratuj?!

W związku z niską frekwencją na jerozlimskich demonstracjach, przeprowadziliśmy dodatkową rekrutację, w ramach której nieco obniżyłam wiek, od którego pozwalam mojemu dziecku na uliczny aktywizm. Z lat 15 zjechałyśmy do półtora miesiąca, z obietnicą zachowania szczególnej ostrożności i trzymania się z daleka od miejsc, gdzie zaczyna się dymić.

 

Na swojej pierwszej demonstracji wczoraj na placu Syjonu moja córka mogła usłyszeć między innymi: „Śmierć Arabom!”, „Żydówki i Arabki odmawiają stania po dwóch stronach barykady!”, „Żydzi są super, Arabowie to sukinsyny!” oraz „Zjednoczeni niczego się nie boimy!”. Żadne z haseł nie wydało jej się jednak na tyle porywające, by otworzyć choć jedno oko i obudzić się z głębokiego snu. Jej postawa wydaje mi się dobrym podsumowaniem politycznego znaczenia wczorajszej demonstracji.

Bo oto lokalna lewica w liczbie 30 osób zgromadziła się na centralnym deptaku miasta i po zapaleniu świec ku pamięci ofiar ostatnich dni zasiadła po turecku na chodniku żeby śpiewać pieśni pokoju i palić papierosy. Między nimi przebiegały w tym czasie, również palące papierosy, nażelowane nastolatki wykrzykujące nienawistne hasła. Gdzieś na obrzeżach wydarzenia pojedyncze osoby wdawały się w mniej lub bardziej zaangażowane dyskusje, które ostatecznie na ogół kończyły się pyskówkami. Eleganccy chłopcy w białych koszulach z wiszącymi sznurkami cicitu z pogardą obserwowali chłopaka z zaniedbaną brodą i w różowej koszulce. W końcu przybycie człowieka z bębnem zmobilizowało lewą stronę do powstania i wzniesienia kilku okrzyków. W tym samym czasie policja zadbała, żeby rozdzielić dwie żydowskie grupy i ustawić je po dwóch stronach zbudowanej z funkcjonariuszy bariery. Tym samym udało jej się uprawomocnić jeszcze rozmyty trochę podział na lewaków, którzy posługują się unijnoeuropejską nomenklaturą dotyczącą rasizmu i praw człowieka połączoną z chrześcijańskim wołaniem o miłość bliźniego oraz prawicowców, którzy zadomowili się w dwudziestowiecznej ramie nacjonalizmu dość szybko po tym, jak ich tam lewica wepchnęła. Wzruszające było, że obie grupy dawały sobie nawzajem zabierać głos bez przekrzykiwania się i szanując kolejkę bliźniego. Nieco mniej wzruszające było wrażenie, że zgromadzone osoby nie były w większości zainteresowane produktywnym zużyciem tej masy energii, jaka mimo małej liczebności się zgromadziła. Bo przecież trzeba pokręcić tyłkiem w obcisłych szortach, albo poprawić dreda co wystaje, popisać się jaraniem szluga za szlugiem przed kumplami z jesziwy, a przede wszystkim z zartroskaną miną obczajać, kto ze znajomych jest, żeby wypomnieć tym, co nie przyszli. Ostatecznie politycznie nie ma z tego wszystkiego nic.

 

Czy to źle, że demonstracja ma głównie charakter towarzyski? Nie, w końcu większość politycznej aktywności jest eufeministycznym określeniem życia towarzyskiego, a nierzadko też karmienia swojego narcyzmu. (Nie żebym się na coś przydała tej demonstracji, ale jaką jestem bohaterką, że nawet niemowlaka ciągnę na akcję uliczną, co nie?) Chodzi jednak o to, że parę dni temu w naszym mieście spalono żywcem nastoletniego chłopaka, i chciałam znaleźć się w grupie ludzi, którzy też sądzą, że to maksymalnie chujowo, tylko tyle. Ta sprawa jednak, która wydawała się być motywem do zorganizowania demonstracji, jakoś zeszła nawet nie na drugi, ale na znacznie dalszy plan w związku z workami interesów, jakie wszyscy przynieśli ze sobą na plac Syjonu. „Teraz to by się tu przydała nam antifa, żeby to wszystko rozpędzić i zrobić w mieście porządek” – usłyszałam niespodziewanie od osoby obok. Czy skoro mamy już w Jerozolimie żydowskich neonazioli, i chrześcijańską lewicę, to czy czas na czarny blok ?

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s