Jer2Krk, albo milczenie jest złotem.

Nie będziemy milczeć! – wzywa krakowska inicjatywa związana z aktualną sytuacją na Bliskim Wschodzie, do której dostałam zaproszenie na fejsbuku. Zacne to hasło, wszak słowo i nazwanie sytuacji nierzadko bywa śmiertelną bronią wymierzoną w niewidzialne wcześniej krzywdy i zbrodnie.

Nie będę milczeć i ja – myślę sobie.

O tym, jak bardzo izraelski premier i dowództwo wojskowe lubią zabawę w żołnierzyki, i o tym, że jak pies Pawłowa reagują na dźwięk rakiet i mobilizują od ręki tysiące swoich cywili.

O tym, że od tygodnia latają mi nad głową te rakiety Hamasu, ale to samo dowództwo ma interes w tym, żeby cywilom włos z głowy nie spadł i wydało miliony dolarów na system, który je likwiduje zanim przerwą mi picie kawy o poranku.

O tym, że mimo wszystko na dźwięk syren zbieram zabawki i szukam bezpiecznego miejsca jak większość ludzi wkoło, bo a nuż jednak walnie.

O tym, że Hamas, ma swoich cywili w dupie i nie tylko nie wydał dolara na budowę schronów, ale swoje rakiety wystrzela z siedzib wśród tych cywili cynicznie ukrytych, czyniąc z nich żywą tarczę.

O tym, że ten sam Hamas nie uczy także swoich zdezorientowanych obywateli reagowania na telefony od Izraelskich Sił Zbrojnych informujących, że konkretny dom został uznany za miejsce ukrywania się bojówek Hamasu i zostanie zmombardowany, czym przyczynia się do zwiększania liczby palestyńskich ofiar.

O tym, że Europa do tej pory nie wybaczyła Żydom za Holokaust i, dręczona wyrzutami sumienia, wciąż szuka na nich haków. I o tym, że europejska lewica te haki łyka jeden po drugim i przyozdabia wstążeczką utkaną z postkolonialnych sloganów.

Wreszcie o tym, że naszym prawdziwym problemem jest rosnący fanatyzm i religijny ekstremizm: katolickich lekarzy, którzy zmuszają kobiety do rodzenia śmiertelnie chorych i ciężko upośledzonych dzieci, islamskich bojówkarzy, którzy porywają i mordują przypadkowych żydowskich licealistów; żydowskich talmudystów, którzy palą żywcem palestyńskiego chłopaka. I naiwność, która prowadzi nas do przelewania krwi za czyjąś naftę.

Krakowska inicjatywa przeciwko milczeniu wymierzona jest w izraelską inwazję na Gazę. Tę wybiórczość zbywam jednak milczeniem. Przypomniało mi się, że jest złotem.

Advertisements

One thought on “Jer2Krk, albo milczenie jest złotem.

  1. Ja wczoraj przed snem tez o ludnosci ciwilnej w Gazie ktora nie ma nic i zyje w wiecznej nedzy, o nieustannie trzesacej sie jej po nogami ziemi, o Hamasie ktory z Qataru tylko czeka az Izrael omylnie zabije kilkoro dzieci by oglosic wszem wobec o Izraelskiej maszynie do zabijania o ilosci pieniedzy ktore wydajemy na zestrzeliwanie rakiet a jeszcze wiekszej na laserowo namierzane i kierowane GPS’em bomby zamiast zwyklych glupawek by zminimalizowac liczbe ofiar cywilnych i niekonczacym sie paragrafie 22. Lza sie w oku zakrecila.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s